Nurkowanie nie jest trudne

(wspomnienia z przed paru lat)
Kolejny raz jestem uczestnikiem wyprawy nurkowej - chociaż słowo "uczestnik", to za dużo powiedziane. Spędzam czas w wesołym, sympatycznym towarzystwie nurków, ale zawsze jestem trochę z boku, ponieważ nie nurkuje. Patrzę z podziwem jak nakładają na siebie sprzęt nurkowy, jak wchodzą pod wodę, słucham ich opowieści, gdy wychodzą na powierzchnię. W moim spojrzeniu jest mieszanina zazdrości i strachu, ponieważ ja "nie nurkuje". Lubię wodę, ale zawsze pływam asekuracyjnie, z głową nad wodą. O zanurzeniu jej nie ma mowy - zwyczajnie boję się. Dawno stwierdziłam: podwodny świat nie jest dla mnie. Patrzę z nabożeństwem na nurkujące kobiety. Wydają mi się takie odważne i twarde. Nie to co ja, słabeusz.

Po kolejnej wyprawie w roli obserwatora mówię sobie dosyć - chociaż spróbuję. Wcześniej nie raz słuchałam o ćwiczeniach pod wodą: zalewaniu i ściąganiu maski, wyjmowaniu na chwilę aparatu podającego powietrze z ust. Napawało mnie to lękiem, że temu nie podołam, ale wreszcie chce się sprawdzić. Stać się uczestnikiem podwodnych przygód i obejrzeć sama świat o którym tyle słyszałam. Twardo postanawiam - zapisuje się na kurs. Wybieram instruktora nieprzypadkowo, widziałam go przy pracy i słyszałam o nim świetne opinie doświadczonych nurków.
Wreszcie nadchodzi czas kursu. Najpierw ciekawe wykłady, na których instruktor wprowadza nas w tajniki podwodnego świata. Myślę sobie, nie jest źle - rozumiem wszystko i takie to fascynujące. Po wykładach pierwsze zajęcia basenowe w pełnym sprzęcie nurkowym i pod wodą. Na razie jestem z siebie dumna, wszystko idzie mi jak z płatka. Do czasu. Następne ćwiczenie to zdejmowanie maski pod wodą i oddychanie bez niej z aparatu. I tu następuje blokada - ratunku, nie dam rady, po co pchałam się na kurs, przecież ja się boję. I tu z pomocą przychodzi mi nasz świetny instruktor. Cierpliwie oswaja mój strach który, okazuje się, że ma wielkie oczy. Po kilku ćwiczeniach daje sobie z tym świetnie radę i czuję radość, że pokonałam swoje niepotrzebne lęki. Kończę kurs nurkowy i otrzymuję certyfikat Open Water Diver - nie posiadam się z radości. Wreszcie nie będę stojącym z boku obserwatorem, będę mogła z innymi nurkami wejść pod wodę i dzielić się wrażeniami z podwodnego świata. Szkoda tylko, że zwlekałam tyle lat, ale cóż, lepiej późno niż wcale.
Od mojego kursu OWD minęło parę lat. Mam za sobą kilkadziesiąt nurkowań w Polsce, Chorwacji i Egipcie. W międzyczasie ukończyłam w świetnej szkole nurkowej PADI dodatkowe kursy i specjalizacje, które pozwalają mi lepiej poznawać podwodny świat i podziwiać jego nieskończone i niepowtarzalne piękno. Stałam się pasjonatką nurkowania i dobrze mi z tym. Początkującym nurkom mówię czasami "wszystko jest trudne, zanim nie stanie się proste". Spróbujcie, a sami się przekonacie - podwodna przygoda czeka na Was.
Nurkowanie staje się coraz bardzo popularna formą rekreacji. W Polsce podobnie jak w innych krajach na świecie działa wiele organizacji nurkowych zrzeszających płetwonurków, a także szkolących adeptów w tej dziedzinie. Najbardziej popularne to: PADI International- największa i najbardziej znana organizacja nurkowa na świecie oraz NAUI, SSI, CMAS czy w kraju LOK i PTTK. Mamy więc duży wybór możliwości szkolenia się w płetwonurkowaniu rekreacyjnym. Co więc należy wziąć pod uwagę przy wyborze szkoły nurkowania? Bardzo ważnym ogniwem w szkoleniu jest dobry instruktor, który oprócz tego, że powinien być doskonałym płetwonurkiem, to musi umieć skutecznie przekazać swoja wiedzę innym. Dobry instruktor na swoją markę popartą wiedzą i doświadczeniem pracuje latami, a referencje jego można potwierdzić w środowisku nurkowym.
Dobra i rzetelna oferta szkoleniowa nie należy do najtańszych. Trzeba pamiętać, że profesjonalnie wyszkolony płetwonurek, mający dobre nawyki, poparte wiedzą teoretyczną to bezpieczny nurek. W związku z tym cena nie powinna stanowić głównego argumentu przy wyborze szkoły nurkowej. Najważniejszą rzeczą przy podejmowaniu decyzji, gdzie chcemy ukończyć kurs nurkowy powinien być jej profesjonalizm, a także pozytywne opinie potwierdzone przez doświadczonych i długoletnich nurków.
Barbara Barańczuk - pedagog